Efektywny rynek nieefektywnej wyceny

Przedstawione powyżej przykłady odnoszą się do szerszej koncepcji wykorzystywania nieefektywnej wyceny instrumentów pochodnych za pomocą zamykających ryzyko symultanicznych transakcji tym samym instrumentem na rynku kasowym i terminowym. Minimalizując ryzyko arbitrażysta pamiętać powinien zawsze, że baza zawsze osiągnąć może jeszcze większą (lub mniejszą) wartość niż historyczne maksima (minima). Na wartość bazy znaczny wpływ mają też dywidendy, szczególnie te bardzo wysokie - jak w przypadku zeszłorocznej dywidendy KGHM - potrafią znacznie zmienić teoretyczną wielkość bazy do której powinien się odnosić arbitrażysta. Równie ważną kwestią jest posiadanie odpowiednich rezerw kapitału. Zaangażowanie na dwóch rynkach zmusza do utrzymywania zabezpieczenia dwóch pozycji, z których z reguły jedna wykazuje stratę, co powoduje częstokroć konieczność uzupełnienia stanu zabezpieczenia. Istotnym elementem są też koszty transakcyjne (prowizje za futures) oraz wynik na punktach swapowych, które nie są stałe w czasie i zależą także od wielkości bazy. Jeżeli baza bardzo długo
utrzymywać się będzie na poziomie nieuzasadnionym wyceną
na rynku kasowym, koszt punktów swapowych może teoretycznie skonsumować
dodatni wynik uzyskany w wyniku osiągnięcia przez bazę neutralnych poziomów
przy których transakcja zostanie zamknięta.
Jak widać żadna forma arbitrażu nie jest w 100% wolna od ryzyka, tak więc arbitrażysta zawsze zakładać musi takie poziomy wejścia i wyjścia z transakcji arbitrażowej które z nawiązką zrekompensują mu ponoszone ryzyko. Należy także pamiętać, że opisane powyżej przykłady to tylko analiza sytuacji z przeszłości, które nie koniecznie muszą się powtórzyć. Na chwilę obecną wydaje się jednak, że brak swobodnego arbitrażu pomiędzy futures na WIG20 a odpowiednim instrumentem kasowym tworzy możliwości arbitrażu niespotykane na tą skalę na dojrzałych rynkach giełdowych. X-Trade Brokers DM, www.xtb.pl, 22 520 22 86, 87, sales@xtb.pl.

2008-10-28 15:06:48