Prus Lalka, Tom 2 rozdział 17 |
Cha! Cha! Cha!. Cóż by było, gdyby biuro tłumaczeń wpuścić do twej klatki jakąś szykowną kobietkę. Wokulski zbladł. - No, no. wiem, że jeszcze za wcześnie. Choć już pora, ażebyś zaczął ukazywać się między ludźmi. To uleczyłoby cię do reszty. Bo weź za przykład mnie - prawił Szuman. - Dopóki siedziałem w czterech ścianach, nudziłem się jak diabeł w dzwonnicy; a dziś ledwiem pokazał się w świecie, już mam tysiące rozrywek. Szlangbaum chce mnie okpić i z jednego zdziwienia wpada w drugie, dzień po dniu przekonywając się, że choć mam tak naiwną minę, przecież z góry przewidziałem wszystkie jego cugi. To nawet zjednało mi u niego szacunek. - Dosyć skromna zabawa - wtrącił Wokulski. - Zaczekaj ! Drugą uciechę sprawiają mi moi współwyznawcy ze sfer finansowych, ponieważ zdaje im się, że ja mam nadzwyczajny spryt do interesów i że pomimo to będą mną mogli kierować, jak im się podoba. Wyobrażam sobie ich bolesne rozczarowanie, kiedy przekonają się, że ani jestem dość sprytnym do interesów, ani dość głupim, ażeby stać się pionkiem w ich rękach. - A tak namawiałeś mnie do wejścia w spółkę z nimi?. - To co innego. Ja i dziś jeszcze cię namawiam. Na ostrożnej spółce z rozumnymi Żydami nikt nigdy nie stracił, przynajmniej finansowo. Ale co innego być wspólnikiem, a co innego pionkiem, jakim mnie chcą zrobić. Prus Lalka, Tom 2 rozdział 17 biuro tłumaczeń fragment 560 |
| 2008-11-07 18:36:48 |
Inne artykuły :
- Historia międzynarodowego rynku walutowego
- Marka banku wpływa na decyzje kredytowe
- Dlaczego warto pracować w Metrohouse?
- W pustyni i w puszczy, rozdział 6
- W pustyni i w puszczy, rozdział 24, str. 3
- W pustyni i w puszczy, rozdział 27, str. 1
- W pustyni i w puszczy, rozdział 31, str. 4
- W pustyni i w puszczy, rozdział 33, str 3
- Wolumen wyprzedza cenę
- Obsługa techniczna układu hamulcowego
- Drzwi i mechanizm zamykający
- PAN TADEUSZ, KSIĘGA PIĄTA
- 69 gorących zabaw dla par
- Osiedla podwarszawskie oczami pośredników Metrohouse
- Dom bez mozołu, czyli fińska alternatywa